Podeszłam do szafki i wyjęłam sztuciec. Liam popatrzył na mnie błagająco.
- Nic z tego.- powiedziałam.
Zerknął z przerażeniem na łyżeczkę. Wziął ja do ręki. Mało się nie popłakaliśmy że śmiechu.
- Mogę już puścić?- zapytał.
- Tak.- odpowiedziałam.
~~Perspektywa~~
Liama
Jak ona cudownie wygląda. Chciałbym jej powiedzieć co czuje ale nie wiem czy ona odwzajemnia to uczucie...
~~Perspektywa~~
(T.I.)
Ok. Harry, Zayn, Niall i Louis już poszli. Byłam w domu tylko z Liamem, który został, aby mi pomóc posprzątać trochę po naszej zabawie. Kiedy już wszystko było na swoim miejscu opadliśmy na kanapę.
- Może włączymy jakiś film?- zapytałam.
- Tak, ale najpierw muszę ci coś powiedzieć.
Siedzieliśmy teraz naprzeciwko siebie. Patrzył w moje oczy. Było w nich coś magicznego.
- (T.I.)...ja...ja...ja cię kocham.
Zdumiały mnie te słowa. Nie czekając na moja odpowiedź zbliżył się do mnie i połączył nasze usta w namiętnym pocałunku. Odwzajemniłam pocałunek. Przerwaliśmy dopiero kiedy zabrakło nam powietrza. Wstałam i szukałam jakiegoś filmu przygodowego. Nie mogłam nic takiego znaleźć. Pod ręką leżał ,,Titanic".Włączyłam film i wtuliłam się w niego.
- Kocham cię.- wyszeptałam mu do ucha.
- Ja ciebie też.-i znów złączył nasze usta.Usunęłam w jego ramionach.
Rano kiedy wstałam, nie było go. Przy mnie stała mama.
- Wiesz, że kiedy wróciłam do domu to nasz sąsiad siedział przy kominku i przyglądał się tobie. -powiedziała mama, kiedy przyszła do salonu. Tam spalam od wczoraj.
Szybko się ogarnęłam. W trakcie śniadania ktoś zadzwonił do drzwi. To był...
Krótki, wiem. Nie miałam weny
Jak będą co najmniej 2 komentarze to dodam następną cześć.
<3 Anoma Noma <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz